Za sukces Szwecji na globalnym rynku motoryzacyjnym odpowiadają głównie trzy, duże marki samochodów, w tym niestety nieistniejący już Saab. Jednak w dalszym ciągu można kupić Volvo oraz Koenigsegg’a. Jakie szwedzkie modele wywarły największy wpływ na branżę automotive?

Szwedzkie wpływy motoryzacyjne są również głęboko zakorzenione w transporcie samochodowym za sprawą ciężarówek marki Scania i Volvo. W rezultacie przemysł motoryzacyjny stanowi znaczną część szwedzkiej gospodarki, a zdecydowana większość aut jest eksportowana. 85 procent samochodów osobowych i 95 procent ciężarówek wyprodukowanych w Szwecji trafia do innych części świata.

Szwedzka kultura motoryzacyjna zmieszana z wręcz legendarnym, zimowym klimatem kraju, dała nawet początek jednym z najlepszych kierowców wyścigowych na świecie. Jednak tym razem będzie mowa o najbardziej wpływowych modelach samochodów tej szwedzkiej marki.

Volvo 240

Ten samochód powszechnie uważany jest za ultra nudny. Jednak Volvo 240 Estate produkowano przez prawie dwie dekady i ugruntowało ono reputację marki w zakresie budowy bezpiecznych samochodów. Stało się też ukradkiem prawdziwą ikoną, a dziś coraz chętniej jest wybierane do prywatnych kolekcji. To też świetny klasyk do jazdy na co dzień.

Saab 900 Turbo

Saab 99 Turbo był pierwszym seryjnie produkowanym samochodem z turbodoładowaniem, ale Saab 900 Turbo przekroczył ważniejszą granicę, stając się pierwszym, odnoszącym sukcesy samochodem z turbodoładowaniem. Był szybki na prostej, ale jeśli zdecydowałeś się na opony Pirelli P6, zachowywał się świetnie również w zakrętach, mimo przedniego napędu. Saab 900 miał 20-letni żywot w latach 1978-1998 roku, ale to modele z końca lat 80. i początku 1990 stały się kultowe. Jeśli byłeś yuppie i chciałeś się wyróżnić, nie kupowałeś BMW serii 3, tylko właśnie 900 Turbo.

Volvo P1800

Przez długi czas Volvo nie kojarzyło się z estetycznym pięknem. Ale w latach 1961–1973 wyprodukowało jeden z najładniejszych samochodów na świecie – P1800. Roger Moore prowadził jeden z egzemplarzy w filmie “The Saint”, ale to wymowne slogany, takie jak „uduszone Ferrari”, w dłuższej perspektywie spodobały się Europejczykom oraz wpłynęły na sukces. Dlaczego? Ponieważ P1800 w rzeczywistości zostało zaprojektowane przez Szweda, ale podczas pracy dla włoskiego domu projektowego Frua, a następnie wyprodukowane w Wielkiej Brytanii przez firmę Jensen.

Saab 92

Model 92 to początki Saaba. Podobnie jak brytyjski Land Rover, pojawił się tylko w kolorze zielonym, najprawdopodobniej z powodu powojennej nadwyżki zielonej farby. Produkcja rozpoczęła się w 1949 roku od chłodzonego wodą, dwucylindrowego i dwusuwowego silnika. Oferowane były dwie wersje, ale nikt nie był zainteresowany wersją standardową, więc Saab stworzył tylko model Deluxe. Natychmiast został wprowadzony do sportów motorowych, a główny inżynier Saaba, Rolf Mellde, wystartował w Rajdzie Szwedzkim, aby zająć drugie miejsce w swojej klasie.

Saab Sonett

Volvo nie było jedyną szwedzką firmą, która stworzyła pięknie wyglądający samochód. Saab Sonett, Super Sport lub Saab 94, pojawił się w 1958 roku i został zbudowany wyłącznie do wyścigów. Wyprodukowano tylko sześć sztuk, co czyni go niezwykle rzadkim samochodem. Saab zamierzał budować 2000 tych aut rocznie, ale zmiana zasad dotycząca produkcyjnych samochodów drogowych położyła kres temu pomysłowi – ekonomiczna i marketingowa opłacalność projektu zniknęła.

Saab 96

Saab 93 był pierwszym Saabem, który dotarł do USA, ale to 96 naprawdę umieścił szwedzkiego producenta samochodów na dobre w USA. W dużej mierze zawdzięczał to sukcesowi podczas Rajdowych Mistrzostw Świata w rękach legendarnego Erika Carlssona. Auto zaczęło życie z trzycylindrowym, dwusuwowym silnikiem, ale później zastąpiono go jednostką V4.

Volvo 850 T5 / T-5R / R

W specyfikacji T5R, model 850 był wyposażony w 2,3-litrowy, turbodoładowany, pięciocylindrowy silnik z ECU dostrojonym przez Porsche w celu uzyskania 243 koni mechanicznych. Fabrycznie był standardowo wyposażony w opony Pirelli P-Zero. Co więcej, osiągi 850 zostały zainspirowane samochodami wyścigowymi Toma Walkinshawa, które oszołomiły konkurencję i widzów podczas British Touring Car Championships. Wtedy też kierowcy zapragnęli posiadać szybkie kombi – szczególnie w kanarkowym kolorze.

Saab 9-5 Aero

„Inżynierowie z Saaba powiedzieli mi kiedyś, że największą moc, jaką można realistycznie powierzyć samochodowi z napędem na przednie koła, to 220 KM. Udowodnili to niedawno, wprowadzając nieporęcznego, 250-konnego Hot Aero” – tak napisał kiedyś Jeremy Clarkson w jednej ze swoich książek. Właśnie za ten sposób myślenia inżynierów Saaba i za sposób działania, 9-5 zasługuje na miejsce w rankingu.

Volvo S60 i V60 Polestar

S60 i V60 Polestar miały poprzecznie zamontowane psilniki R6, a później R4. Sprint 0-100km/h ntrwał zaledwie 4,5 sekundy, a amortyzatory Ohlins pomogły poprawić przyczepność i sterowność.

Koenigsegg Agera RS

Volvo 240 Wagon był na szczycie naszej listy szwedzkich samochodów, ale bądźmy szczerzy: Koenigsegg Agera RS to perła wśród ​​szwedzkich samochodów. To hipercar, który podjął konkurencję z Bugatti, pobijając kilka rekordów, w tym sprint od 0 do 249 km/h w zaledwie 33,29 sekundy. Tego samego dnia Agera RS pobiła cztery inne rekordy i stała się najszybszym samochodem produkcyjnym z maksymalną prędkością bliską 450 km/h. Agera RS to szalona maszyna zbudowana przez 25-letnią, niezależną firmę Christiana von Koenigsegga, która w przeciwieństwie do Bugatti, nie ma środków z Volkswagena.