Singer Vehicle Design buduje piękne Porsche od 10 lat. Poziom dbałości o szczegóły, którą kalifornijska firma wkłada w przekształcanie starych Porsche 911 w nowoczesne klasyki, zbliża się do perfekcji. Lista oczekujących obejmuje 100 osób, aby Singer zbudował dla ciebie 911, dlatego ceny startują od około 400 tys. USD (około 1,5 mln PLN). Nic więc dziwnego, że ten znakomity, odrestaurowany przez Singera model 911 idzie pod młotek z Gooding & Company na Pebble Beach. Jest wyceniany na 800 tys. – 1 mln USD, czyli nawet na blisko 4 mln PLN.

Ten egzemplarz ma wszystkie wyjątkowe detale, których oczekuje się od Singera ale nie zabrakło surowości. Oznacza to, że zniknęły udogodnienia, takie jak klimatyzacja, radio i szyberdach, a blachę zastąpiono włóknem węglowym. Wpłynęło to pozytywnie na masę auta. 390-konny silnik 6-cylindrowy o pojemności 4,0 litra został opracowany przez legendarnego konstruktora silników wyścigowych, Eda Pink’a.

Minimalizm w najlepszym wydaniu

Niebieski lakier Downton w połączeniu z kołami, paskami i napisem “Singer Racing Orange” stanowi ukłon w stronę dawnych Porsche. Wewnątrz samochód jest mokrym marzeniem minimalisty, ponieważ posiada odsłonięte i pomalowane panele podłogowe, kierownicę w stylu prototipo, czarne wskaźniki VDO i nawiercane pedała. Przepiękne, lekkie fotele kubełkowe z włókna węglowego są wykończone skórą w kolorze brązowego tytoniu z kontrastowymi przeszyciami, a wokół pałąka owinięto skórę.

Zgodnie ze specyfikacją, samochód był bardzo mało eksploatowany od momentu zakupu, czyli od 3 lat. Pomimo szacunków Gooding & Company, nie można jednoznacznie stwierdzić za ile ten wariant 911-tki zostanie sprzedany. Jeszcze nigdy wcześniej podobny egzemplarz nie trafił na aukcję.