Mercedes wyprodukował więcej wersji popularnego modelu SL, niż mogłoby się spodziewać. Niektóre z nich były niezwykle potężnymi maszynami. Na aukcji w Londynie pojawi się bardzo rzadki Mercedes-Benz SL73 AMG z 1999 roku. Jest to jedna z najmocniejszych wersji flagowego roadstera Daimlera, jaką kiedykolwiek stworzono – ​​jest napędzana tym samym silnikiem, co Pagani Zonda S 7.3.

SL73 pochodzi z czasów, gdy Mercedes zaczął przejmować AMG, zyskując ostatecznie udział większościowy w swoim najlepszym tunerze na rynku. SL73 był bestią. Został stworzony z wersji SL600, ale zamiast 6,0 litrów, AMG podniosło pojemność do 7,3l i zmodernizowało wewnętrzne komponenty do tego stopnia, że silnik oferował 518 koni mechanicznych.

Moc, która nawet dzisiaj robi wrażenie

Dwie dekady później 518KM to wciąż więcej, niż można znaleźć w dzisiejszym SL550 (jego 4,7-litrowy silnik V8 z podwójnym turbodoładowaniem ma moc 449 KM), ale mniej od obecnego AMG SL63 (z 5,5-litrowym silnikiem Twinturbo V8 ma 577 KM). W 1999 roku “zwykła” wersja SL600 R129 oferowała 389 KM. Nic dziwnego, że kiedy Horacio Pagani postanowił ulepszyć Zondę, wybrał właśnie silnik Mercedesa. Jednak SL73 AMG jest od Zondy rzadszy…

Mercedes SL73 AMG rzadszy od Pagani Zondy

Opinie są niejednoznaczne, ale uważa się, że AMG wyprodukowało między 50 a 85 sztuk wersji SL73 – na pewno są to dziesiątki, a nie setki, w porównaniu do około 140 Zond, które stworzyło Pagani. SL73 na aukcji to wręcz święto. RM Sotheby spodziewa się, że ten egzemplarz, pierwotnie dostarczony do Japonii i ze stanem licznika około 35 000 kilometrów, będzie sprzedawany za około 250 – 300 000 USD (czyli nawet 1,2 mln PLN) – prawie dwa razy tyle, ile kosztowałby dziś nowy SL63.