Porsche 928 miało pierwotnie służyć jako zamiennik starzejącego się 911 . Historia miała inne plany. 928 pogrzebano w 1995 r., podczas gdy 911 żyje lepiej niż kiedykolwiek. Pod wieloma względami 928 był dokładnym przeciwieństwem 911, kiedy został wypuszczony na rynek w 1977 roku. Przede wszystkim, samochód był napędzany silnikiem umieszczonym z przodu, i to nie typu H6, a V8. W związku z tym jego wygląd zewnętrzny był znacznie bardziej nowoczesny niż w modelu 911 z silnikiem z tyłu. To samo dotyczy wnętrza, które było bardziej luksusowe i wygodne.

Porsche zasadniczo pragnęło nowego samochodu sportowego klasy premium, który byłby nie tylko samochodem GT, ale także odpowiednim okrętem flagowym. Nawet tylne siedzenie było (nieco) bardziej przyjazne pasażerom. Pomimo prób zastąpienia 911 przez 928, protesty entuzjastów 911 zmieniły plany. Jednak 928 okazał się sukcesem sprzedażowym, częściowo dzięki nowym nabywcom marki Porsche.

Porsche 928 było dobrym ruchem marki

Nie każdy, kto chciał Porsche, chciał mieć 911. Model 928 okazał się o wiele łatwiejszy w obsłudze niż 911, dzięki czemu Porsche poszerzyło swoją atrakcyjność. Plan zadziałał. 928 był także pierwszym produkcyjnym modelem Porsche z motorem V8 (Panamera pojawiła się lata później). Korzystny był również idealny rozkład masy 50/50.

Porsche później wypuściło jeszcze silnik 5,4-litrowy silnik V8 o mocy 345 KM (początkowo pojemność wynosiła 4,5l), choć stało się to dopiero w roku modelowym 1993, kiedy pojawił się 928 GTS. Różnica mocy – dokładnie 126KM – była znacząca i, oczywiście, 928 GTS był bardzo pożądany. Jego problemem okazała się za to cena.

Zawrotna cena nowego Porsche 928

Nawet w 1995 r. dobrze wyposażony 928 GTS przekraczał magiczną barierę 100 000 USD na globalnym rynku. Po co płacić tyle, skoro można uzyskać podobną moc gdzie indziej, powiedzmy z silnika Chevy V8? Cóż, najwyraźniej właściciel tego 928 wpadł właśnie na taki pomysł i zastąpił oryginalne V8 motorem 383 Chevroleta (small block), wyposażonym w czterogardzielowy gaźnik. Praca została podobno wykonana w 2000 roku przez Renegade Hybrids w Las Vegas. Nowy motor współpracuje z seryjną, pięciobiegową, manualną skrzynią biegów.

Ten 928 został też odmalowany, a oryginalne wnętrze zostało zmienione na kremową skórę. Dodano także 18-calowe koła i nieoryginalne stereo. Niestety automatyczny szyberdach obecnie nie działa. Zderzak przedni ma również kilka odprysków farby. Tymczasem wnętrze wydaje się być w dobrym stanie, a klimatyzacja była niedawno serwisowana. Inną ciekawą funkcją jest prędkościomierz, który obecnie pokazuje… ponad 820 tys. km! Jednak wspomniany prędkościomierz jest podobno niedziałający, więc rzeczywisty przebieg nie jest znany. Nie ma wątpliwości, że taki samochód wiąże się z pewnym ryzykiem, ale z drugiej strony – Porsche 928 z napędem Chevy V8 to unikat.

W chwili pisania tego tekstu samochód miał najwyższą ofertę 1928 USD, ale do zakończenia aukcji pozostało jeszcze parę dni.