Zazwyczaj nowe samochody tracą na wartości całkiem żwawo, zaczynając od momentu, gdy wyjadą z salonu. Z drugiej strony Ferrari konsekwentnie wykazuje wzrost wartości w miarę starzenia się. Fejkowe Ferrari, czyli repliki, oczywiście nie liczą się w tej grze. Ale ta jest inna.

Ten egzemplarz jest tylko repliką Ferrari, a mimo tego jest warty fortunę. Wszystko przez jeden drobny szczegół – został użyty jako samochód bohatera w klasycznej komedii „Wolny Dzień Ferrisa Buellera”. Sprzedano go niedawno za imponującą kwotę 396 000 USD (ok. 1,54 mln PLN). Zupełnie nowy flagowy model Ferrari 812 Superfast V12 kosztuje mniej od tej repliki… Nieźle jak na samochód skonstruowany specjalnie na potrzeby filmu.

Replika Ferrari dopieszczona przez Modena Design & Development

GTC001 został zbudowany przez Modena Design & Development i był jednym z trzech używanych w filmie. Zaledwie kilka miesięcy przed tą aukcją przeszedł renowację. Pod maską znajduje się gaźnikowy motor V8 o pojemności 427 cali sześciennych połączony z pięciobiegową, manualną skrzynią biegów. Wnętrze utrzymano w brązowej skórze. Jest nawet prędkościomierz GPS i radio w stylu retro z Bluetooth. Kilka wzmacniaczy Blaupunkt w bagażniku zasila 14 ukrytych głośników.

Podczas renowacji samochód otrzymał kilka ulepszeń, takich jak dodatki z włókna węglowego w celu zmniejszenia masy. 16-calowe, druciane koła owinięte są oponami BF Goodrich wykonanymi na zamówienie. Do auta dołączonych zostało też kilka pamiątek – zdjęcia z procesu filmowania, model w skali 1/24 i certyfikat autentyczności od firmy produkcyjnej.

Poprzedni właściciel nie zarobił…

To nie pierwszy raz, gdy to słynne “Ferrari” przeszło przez blok aukcyjny, wcześniej zostało sprzedane w sierpniu 2018 r. za 407 000 USD (ok. 1,58 mln PLN). Nowy właściciel kupił go w lepszej cenie, więc pewnie niebawem na nim zarobi na kolejnej aukcji. Mimo tego, że auto nie jest prawdziwym Ferrari, ma status ikony Hollywood. Jak widać sława ma znaczenie.

Znasz podobne historie? Podziel się w komentarzu!