Światło dzienne ujrzała już Alpina B7 2020 – ma 600-konny silnik V8 twin-turbo i idealnie łączy sport z komfortem. Jednak BMW Alpina B7 S Turbo z 1982 może być jeszcze ciekawszą propozycją. Dlaczego?

Samochód jest 17. z 60 egzemplarzy czterodrzwiowych B7 Turbo S, jakie kiedykolwiek wyprodukowano. Trafi na aukcję RM Sotheby 5 lutego 2020 r.

BMW Alpina B7 S Turbo – kolekcjonerski egzemplarz z ciekawą historią

Samochód miał tylko trzech właścicieli. Został dostarczony jako nowy do Japonii. Ostatecznie obecny właściciel nabył go w 2012 roku i wywiózł do swojego rodzimego kraju, czyli… Nowej Zelandii.

B7 S Turbo napędzany jest 3,5-litrowym, turbodoładowany silnikiem R6, który produkuje 330 KM i 368 Nm momentu obrotowego. Nie jest źle nawet jak na dzisiejsze standardy. Ponadto wystarczy, aby przegonić niektóre Ferrari z tego samego roku produkcji. W przeciwieństwie do nowej Alpiny B7, ten egzemplarz ma ręczną skrzynię biegów.

Wóz został pomalowany w barwy Alpina Sapphire. Był serwisowany przez japońskiego specjalistę od marki w 2000, 2001, 2002, 2004 i 2007 roku. Od momentu ostatniego przeglądu, samochód pokonał jedynie około 4000 kilometrów.

Cena kusząca jak na taki unikat

Przebieg jest potwierdzony i wynosi 118 200 kilometrów. Gdy samochód był nowy, B7 S Turbo był najszybszym sedanem na świecie – mało jest egzemplarzy, które zostały zachowane do dzisiaj. Co ciekawe – na tle równie rzadkich Ferrari cena wcale nie jest zaporowa. Szacuje się, że BMW Alpina B7 S Turbo zostanie sprzedana za około 150 tys. USD (ok. 570 tys. PLN) na aukcji, czyli mniej więcej tyle, co podstawowa wersja Alpina B7 2020.

Znasz podobne unikaty na aukcjach? Podziel się w komentarzu!