Ferrari F40 nie wymaga żadnych słów wprowadzenia – każdy zna to auto choćby z plakatów. W latach 1987-1992 wyprodukowano nieco ponad 1300 egzemplarzy. Ten jest jednak inny – to prototyp, który nigdy nie został sprzedany publicznie. Jednak teraz może być Twój, jeśli masz odpowiednio zasobny portfel.

Podobnych prototypów powstało zaledwie 8, ale nie wszystkie przetrwały do obecnych czasów. Choćby jeden z nich spłonął w tragicznym pożarze w 2017 roku na terenie Maranello. Egzemplarz z numerem podwozia 75052, jest obecnie wystawiony na sprzedaż u brytyjskiego dealera supersamochodów Tom Hartley Jr.

W porównaniu ze standardowym modelem produkcyjnym, prototyp F40 wyróżnia się innymi lusterkami bocznymi, pięcioma otworami zamiast czterech z tyłu, cieńszym tylnym skrzydłem, innym splotem kevlarowym i pikowaną podsufitką. Został podarowany Marco Piccininiemu (dyrektorowi ds. sportów motorowych w Ferrari i kierownikowi zespołu F1 w latach 1978-1988) jako nowy przez Enzo Ferrari.

Auto posiada Czerwoną Księgę Classiche Certification, która potwierdza jego historię i fakt, że ​​jest prototypem. Specyfikacja tego F40 nie została szczegółowo opisana, ale powinna być podobna do modelu produkcyjnego. „Zwykły” F40 został zaprojektowany z okazji 40-lecia Ferrari i był napędzany przez 2,9-litrowy silnik V8 twin-turbo o mocy 478 KM. Był także ostatnim supersamochodem, który Enzo Ferrari pomógł zbudować przed śmiercią w 1988 roku. Według brytyjskiego dealera, prototypowe F40 ma niecałe 8 tys. km przebiegu, odkąd opuściło fabrykę w 1987 roku. Nie podano ceny, ale ta niezwykle ważna i rzadka część historii Ferrari z pewnością nie będzie tania. Dla koneserów to wyjątkowo łakomy kąsek.